🐾 A Ja Zostanę Z Tym Angielskim
Tłumaczenia w kontekście hasła "tu zostanę" z polskiego na angielski od Reverso Context: Jeśli tu zostanę, spóźnię się. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Tłumaczenia w kontekście hasła "Zostanę przy stwierdzeniu" z polskiego na niemiecki od Reverso Context: Zostanę przy stwierdzeniu, że jestem z ciebie bardzo dumny.
Tłumaczenia w kontekście hasła "zostanę tu na dłużej" z polskiego na angielski od Reverso Context: Naturalnie, zostanę tu na dłużej, odwalę moją część i ułożę podwaliny.
Tłumaczenia w kontekście hasła "z Berniem" z polskiego na angielski od Reverso Context: Ty jedź po klucze, a ja zostanę z Berniem. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Tłumaczenia w kontekście hasła "zostanę wielkim" z polskiego na angielski od Reverso Context: Może kiedyś zostanę wielkim artystą?
Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski. marek chmaj. Referendum/skrócenie kadencji prezydenta/Andrzej Duda - zbitka, której użył prof. Marek Chmaj, rozpętała burzę po prawej stronie
Wierzyłem, że z logicznych powodów, publikując niewłaściwe rzeczy, zostanę zdyskontowany, zamiast ich dodawać. Chociaż w rzeczywistości, ze względu na niski poziom, do którego gra się osiągnęła, myślę, że rozumiem, że zdobycie punktów w tym samym niż umiejętności jest niezręczne.
Will oraz going to używamy do mówienia o przyszłych zamiarach. Czasownik will stosujemy w czasach przyszłych ( Future Simple, Future Continuous, Future Perfect, Future Perfect Continuous ). Natomiast going to używamy do mówienia o przyszłości, ale ta konstrukcja nie jest konstrukcją czasu przyszłego – czyli nie używamy jej w
Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, należy omówić kilka typów pytań jakie występują w języku angielskim. 1. Pytania z czasownikami posiłkowymi oraz czasownikami modalnymi (can, must, should, etc.) Aby utworzyć pytanie z czasownikiem posiłkowym, należy dokonać tzw. inwersji czyli zamiany miejsc podmiotu zdania oraz czasownika
Tłumaczenia w kontekście hasła "zostanę zwolniona" z polskiego na angielski od Reverso Context: Pomóc mi znaleźć pracę, gdy zostanę zwolniona.
Tłumaczenia w kontekście hasła "Ja zostanę tu dopóki" z polskiego na angielski od Reverso Context: Ja zostanę tu dopóki się nie obudzi. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Translations in context of "ja zostanę do końca" in Polish-English from Reverso Context: Jesteśmy w tym samym wieku, a ja zostanę do końca, ziom.
ZuwoG. Oto trzecia już odsłona serii wpisów, w których prezentuję Wam słówka języka angielskiego nie tylko oficjalnie uznawane za najpiękniejsze, ale i moje ulubione, których wymowa ma w sobie to coś. Siobhan – najcudowniejsze żeńskie imię pod słońcem, które czytamy [ʃə’vɔ:n]. Nie brzmi zbyt po angielsku, wiem, no i technicznie jest irlandzkie, ale ma korzenie w anglo-normańskim dialekcie, więc cicho tam. Jest niczym curry wśród imion: per se nieangielskie, ale coraz popularniejsze na Wyspach. No po prostu pasuje i po co te zbędne dyskusje?! rosacea – kolejny piękny termin medyczny dla niepięknej przypadłości, a mianowicie trądzika różowatego. Czytamy słodko [rəʊ’zeɪʃə]. aurora – ciekawa historia z tym słowem, bo generalnie jest to zorza polarna, ale w języku angielskim istnieje dalsze rozróżnienie na zorzę występującą na półkuli północnej (the Aurora Borealis lub the Northern Lights) oraz południowej (the Aurora Australis lub the Southern Lights). Wyraz ten czytamy [ə’rɔ:rə] (dla ciekawych świata Borealis czytamy [,bɔ:ri’eɪlɪs], a Australis wymawiamy [ɑ’streɪlɪs]). buoyancy – kolejny fonetyczny poemat, który wygląda podchwytliwie. Jego wymowa to [‘bɔɪənsi], a oznacza “pływalność” oraz “wyporność”. hypnotic – to słówko oznacza “hipnotyczny” i czytamy je [hɪp’nɒtɪk]. Podoba mi się ten wyraz ze względu na… język polski, a mianowicie nazwę “lek hipnotyczny”, czyli innymi słowy lek nasenny. dandelion – wszyscy znają i (na ogół) kochają, gdy są dziećmi. To angielska nazwa mlecza, przy czym “dmuchawiec” to dandelion clock (choć i często na dmuchawce mówi się po prostu dandelion). Wymawiamy [‘dændɪ,lɑɪən]. versatile – ten przymiotnik w zależności od kontekstu może być tłumaczony jako “wszechstronny” bądź “bystry”. Czytamy go [‘vɜ:(r)sətɑɪl]. pendulum – nie wiem co, ale coś w tym słówku jest pociągająco niepokojącego. Oznacza “wahadło” i czytane jest [‘pendjʊləm]. proclivity – ten rzeczownik oznacza “tendencja”, “inklinacja” czy “skłonność”. Czytamy go [prəʊ’klɪvəti]. scruff – skoro w drugiej części moich ulubionych słówek wspomniałem woof, nie mogło zabraknąć i scruff. Oficjalnie słówko oznacza “niechluj”, ale ma silne konotacje erotyczne i używa się go do określenia faceta z, jak ja lubię mówić, zwierzem na pysku. Czytamy ostro i brutalnie [skrʌf]. myrrh – tak, dobre widzicie, że jest to trzydzieste pierwsze słówko, ale zostawiłem je na koniec, ponieważ dzięki swej arcybrytyjskiej wymowie [mɜ:(r)] jest moim faworytem. Oznacza “mirra”. Co ciekawe, jeśli przyjrzeć się różnym listom angielskich słówek uważanych za najpiękniejsze i najpaskudniejsze, to widać, że do tej pierwszej grupy należą w dużej mierze słowa pochodzenia łacińskiego, greckiego i francuskiego, a w drugiej znajdziemy te, które przeniknęły z niemieckiego. Smuteczek trochę. Te i inne słówka dostępne są też w mojej klasie na platformie Quizlet (instrukcja obsługi wraz z przeglądem ćwiczeń znajdują się we wpisie Quizlet: platforma do nauki słownictwa). Uwaga: wpis zawiera symbole IPA (International Phonetic Alphabet, czyli Międzynarodowy alfabet fonetyczny). Bez odpowiedniego wsparcia ze strony oprogramowania możliwe jest, że w miejscu właściwych znaków Unicode pojawią znaki zapytania, kwadraty i inne niefonetyczne symbole. Ponadto jako anglista, nie amerykanista, siłą rzeczy mówię tu o brytyjskiej wersji języka angielskiego. Więcej o symbolach, ich znaczeniu i wymowie znajduje się we wpisie Angielska fonetyka: zarys dźwięków. Wymowa
polski arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński angielski Synonimy arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński ukraiński Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń wulgarnych. Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń potocznych. I have nothing I'll have nothing be left with nothing I've got nothing Jeśli odejdę, zostanę z niczym. Jeśli mnie nie przyjmiesz... zostanę z niczym. Jeśli to zrobisz, zostanę z niczym. Jeśli mnie pokonasz, zostanę z niczym. Nic z tym nie robiłam, bo zbyt się bałam. Bałam, że zostanę z niczym. But I didn't do anything about it because I was scared, scared I'd be left with nothing. Jeśli mnie załatwisz, zostanę z niczym. Jeśli podpiszę ten dokument, to zostanę z niczym. Jeśli stracę wszystkich, zostanę z niczym. Kiedy zamkną kopalnię, zostanę z niczym, Jas, zero oszczędności, nic. When that mine shuts, I have nothing, Jas, nothing lined up, nothing saved, nothing. Chłopaki się ode mnie oddalają, jeśli odejdziesz, zostanę z niczym. The boys are drifting away from me... and... and if I lose you then I'll have nothing. Teraz zostanę z niczym w zamian. Bo jeśli ją stracę, to zostanę z niczym. A jeśli tego nie wydrukuję, zostanę z niczym. Jeśli stracę dom, zostanę z niczym. Ona dostanie Pascala, a ja zostanę z niczym. She'll have the Pascal, and I won't get the drive. Może powinnam przeprosić wszystkim, zanim nie zostanę z niczym. Maybe I should apologize to everybody before I have nothin' left. Jeśli odejdę od żony, zostanę z niczym. Każą mi się zamknąć, zostanę z niczym. Jeśli mnie opuści, zostanę z niczym. Dlatego potrzebuję zabezpieczenia, bo inaczej zostanę z niczym. That's why I need a safety valve, or I'm through. Nie znaleziono wyników dla tego znaczenia. Wyniki: 29. Pasujących: 29. Czas odpowiedzi: 44 ms. Documents Rozwiązania dla firm Koniugacja Synonimy Korektor Informacje o nas i pomoc Wykaz słów: 1-300, 301-600, 601-900Wykaz zwrotów: 1-400, 401-800, 801-1200Wykaz wyrażeń: 1-400, 401-800, 801-1200
Mówienie w języku angielskim dla wielu osób jest wyzwaniem. Idealnie ukazuje to grafika poniżej, gdzie to, „co myślę” znacznie różni się od tego „co mówię”. Niestety bardzo często tak to wygląda w praktyce. Czym jest spowodowana bariera językowa? Powodów jest wiele. Jest to poniekąd uwarunkowane tym, że nauczyciele w szkołach nie przywiązują zbyt dużej wagi do speakingu i nie można ich za to winić. Nie ma na to dużo czasu – materiał jest bardzo obszerny, godzin mało, a trzeba nauczyć uczniów jak najwięcej słówek oraz gramatyki. A co z mówieniem? Tak naprawdę dopiero egzamin maturalny z języka angielskiego ma część ustną i jest to pierwszy egzamin, na którym faktycznie ocenia się zdolność mówienia po angielsku. Wielu moich uczniów ma barierę. Większość z nich ma kontakt z językiem niemal codziennie, posiadają duży zasób słownictwa oraz świetnie radzą sobie z gramatyką. ALE – tak, to jest ten moment, w którym pojawia się „ALE” 😉 – „Nie powiem, bo się pomylę”. „Nie powiem, bo boję się, że nie zostanę zrozumiany”. „A co, jeśli powiem i ktoś mnie dopyta i nie będę wiedzieć, o co chodzi”. Boimy się robienia błędów, chcemy być perfekcyjni, nie chcemy zostać wyśmiani. I to jest jak najbardziej w porządku, ale musimy pamiętać, że każdy popełnia błędy i należy wziąć pod uwagę to, że mówiąc nie uzupełniamy ćwiczenia gramatycznego i nie tłumaczymy słówek jak na kartkówce. Koncentrujemy się na komunikacji, czyli na przekazaniu informacji. Jak sobie radzić z barierą językową? Moim numerem jeden jest mówienie do siebie w języku angielskim. Brzmi śmiesznie, wiem, ale to naprawdę złoty pomysł, który się sprawdza! Ze swoimi uczniami widzę się raz, dwa razy w tygodniu. Zadanie jakie często im daję to właśnie mówienie do siebie. Opowiadanie o tym, co działo się danego dnia, o planach na jutro, o tym co właśnie teraz robię, jak się czuję, co przeczytałem, itp. W takim ćwiczeniu aktywizujemy zarówno struktury gramatyczne jak i słownictwo. Zdaję sobie sprawę z tego, że mogą popełniać błędy, bo nie ma obok nikogo, kto może poprawić błędy. Co wtedy? Widzimy się na zajęciach i proszę ich dokładnie o to samo – „Tell me about this and that” 🙂 Bariera robi się coraz mniejsza. Kolejnym sposobem na radzenie sobie z mówieniem jest myślenie w danym języku. Jeśli chcemy zakomunikować coś w języku angielskim, to starajmy się myśleć w tym języku. Jak to działa? Często jest tak, że ktoś nas o coś pyta i nagle BANG! Koniec. Ściana. Blokada. Nie wiem. Nie szukajmy na siłę słów i struktur. Przykład? Moja matura z angielskiego. Myślę sobie, ekstra, temat związany z zakupami, ogarnę. I nagle czytam: „Zapytaj sprzedawcę o możliwość dostania rabatu”. I co? I dramat. Bo jak jest rabat czy zniżka po angielsku. Teraz wiem i pamiętam, że to discount, ale na maturze nie było to wcale takie oczywiste 😀 Jak wybrnęłam? Obeszłam to słowo, zadając pytanie: „Is there any possibility to pay less?” I przeszło, max punktów. Przykład ten pokazuje, jak łatwo jest o barierę. Nie pamiętam słowa, szukam w głowie, nawet nie wiem czy je poznałam, czy też nie, ale muszę go użyć. I to jest błąd – nie musisz, nie koncentruj się na tym jednym słowie. Znasz inne słówka, których możesz użyć i powiedzieć coś, co ma takie samo znaczenie, ale użyjesz do tego innych słów. Co jeszcze pomaga? Czytanie na głos w danym języku. Ważne jest wypowiadanie słów na głos. Wiesz jak brzmią, więc łatwiej będzie Ci ich później użyć wypowiadając je. Na przykład, kiedy słuchasz masz kontakt z językiem i to jest super, bo ‚osłuchanie” się z angielskim jest ważne, ale czy później tego słuchania używasz do czegoś innego? Myślę, że nie. Można oczywiście opowiedzieć o tym, czego się słuchało, ale będzie to trudniejsze dla kogoś, kto ma barierę. Dlaczego? Bo te słowa zostały wypowiedziane przez kogoś innego, a nie przez Ciebie. Gdybyś powtarzał wszystko na głos – ok, ma to sens. Dlatego zamiast słuchania, uważam, że świetnym sposobem jest czytanie po angielsku na głos. Może to być książka, może to być gazeta albo artykuł znaleziony w internecie. Wypowiadasz słowa głośno – to raz, dwa – myślisz o tym, co czytasz, i trzy – robisz tego wizualizację w głowie. Spróbuj później swoimi słowami powiedzieć o tym, co przeczytałeś. Pomaga 🙂 Wiele osób mówi, że warto jest pojechać na jakiś czas do kraju anglojęzycznego. Nawet na kilka dni. Jasne, że warto. Tylko, zależy jakie masz co do tego wyjazdu oczekiwania. Efekty mogą być dwojakie, bo albo rzeczywiście poczujesz się lepiej w kraju, gdzie wszyscy mówią po angielsku i wtedy nie będziesz się wstydzić mówić, albo skutek może być całkiem przeciwny – nie będziesz chciał mówić, bo: „ludzie tam mówią inaczej niż ja, mają inny akcent, mówią szybciej, nie zrozumiem ich a oni mnie i w ogóle nie wiem po co przyjeżdżałem, weź Ty powiedz, bo ja się wstydzę…” i wiele, wiele innych. STOP. Do wszystkiego trzeba podejść z rozsądkiem. Jeśli masz okazję jechać do kraju anglojęzycznego – jedź! Przełam się. Ludzie nie gryzą, uczą się różnych języków tak jak Ty i na pewno zostaniesz zrozumiany. Ważne jest to, że chcesz się komunikować, niekiedy zmusza nas do tego sytuacja i takie sytuacje też są dobre. Pamiętaj, że każda rzecz jaką powiesz na głos po angielsku zmniejsza Twoją barierę językową.
Ja a ty Raz sa ma niekto opýtal čo verím na lásku Vravím nie, neverím no dnes už cítim ju Koľko lásky, toľo sklamaní veľ túžob, veľ váhaní V mojom živote si bol ten, kto ma zachránilAk sa nám zrúti svet Ak odíde nám náš posledný sen Ak, ak, ak, ak Ostanem s tebou, ty to viešJa a ty, môžeme byťspolu Kým prežívame našu lásku Ja a ty, môžeme byťšťstní Môžeš ma milovaťnavždyMám teba a ty máš mňa cítim sa šťstná Keďočmi prezrieš si ma dobre cítim sa Koľko slov a koľko znamení Vieš daťvo svojom vyznaníAk sa nám zrúti svet Ak odíde nám náš posledný sen Ak, ak, ak, ak Ostanem s tebou, ty to viešJa a ty, môžeme byťspolu Kým prežívame našu lásku Ja a ty, môžeme byťšťstní Môžeš ma milovaťnavždyJa a ty, môžeme byťspolu Kým prežívame našu lásku Ja a ty, môžeme byťšťstní Môžeš ma milovaťnavždyNavždy, navždy, navždy Navždy, navždy, navždy Navždy, navždy, navždy Navždy, navždy, navždy Ostatnio edytowano przez Miley_Lovato dnia niedz., 03/09/2017 - 20:38 tłumaczenie na polskipolski Ja i ty Ktoś kiedyś zapytał mnie, czy wierzę w miłość Mówię nie, nie wierzę, ale dziś już to czuję Tyle miłości, tyle rozczarowań, tyle pragnień, tyle wahań W moim życiu byłeś tym, który mnie uratowałJeśli nasz świat się zawali Jeśli ostatni sen odejdzie od nas Jeśli, jeśli, jeśli, jeśli Zostanę z tobą, wiesz o tymJa i ty możemy być razem Podczas gdy żyjemy naszą miłością Ja i ty możemy być szczęśliwi Możesz mnie kochać na zawszeMam Ciebie, a ty masz mnie, czuję się szczęśliwa Kiedy na mnie patrzysz, czuję się dobrze Ile słów i ile znaków Możesz dać w swojej spowiedziJeśli nasz świat się zawali Jeśli ostatni sen odejdzie od nas Jeśli, jeśli, jeśli, jeśli Zostanę z tobą, wiesz o tymJa i ty możemy być razem Podczas gdy żyjemy naszą miłością Ja i ty możemy być szczęśliwi Możesz mnie kochać na zawszeJa i ty możemy być razem Podczas gdy żyjemy naszą miłością Ja i ty możemy być szczęśliwi Możesz mnie kochać na zawszeNa zawsze, na zawsze, na zawsze Na zawsze, na zawsze, na zawsze Na zawsze, na zawsze, na zawsze Na zawsze, na zawsze, na zawsze Przesłane przez użytkownika Kasia19160 w sob., 16/07/2022 - 09:40
Pamiętam, jak było ze mną rok temu. Niewiele czasu do pierwszych zajęć, dreszczyk niepewności jak to będzie z anatomią - czy zapach formaliny naprawdę jest taki straszny? Czy widok preparatów będzie dla mnie szokiem? Czy podołam ogromnej ilości informacji do przyswojenia w tak krótkim czasie? Kiedy dowiedziałam się więcej o tym, jak wygląda anatomia na mojej uczelni, do tych nurtujących mnie pytań doszedł jeszcze dylemat: angielski czy łacina? Wybór nie był wcale taki prosty. Kupiłam atlasy Sobotty. Po łacinie - bo wszyscy kupowali. Byłam podekscytowana nadchodzącym rokiem akademickim, wertowałam już wszystkie książki, chcąc wiedzieć, co mnie właściwie czeka. Patrzyłam na te wszystkie kostki, mięśnie i naczynia - one mnie fascynowały, ale nomenklatura łacińska... przerażała. Facies articularis capitis costae, lamina orbitalis ossis ethmoidalis, labium mediale lineae asperae...i jak ja mam się niby w tym odnaleźć?! Zaczęła mnie kusić nauka anatomicznej terminologii po angielsku, ale dowiedziałam się, że byłabym w mniejszości. Po pierwszych zajęciach nie było wcale lepiej - asystentka mówiła tylko po łacinie, idealnie odmieniając skomplikowane dla mnie słówka, a ja czułam, że ten wymarły język jest dla mnie nie do przyswojenia. Byłam w kropce. A kropka ta powiększała się z każdymi zajęciami i ilością materiału, który powinnam umieć. Rozważyłam za i przeciw, by móc wreszcie przejść do prawdziwej nauki, zamiast zamartwiać się nomenklaturą. Wybrałam angielski - i nie żałuję. O ile kompendium Gworysa, Gray, Skawiny czy Memorix posiadają i łacińską, i angielską nomenklaturę, tak sporo innych, starszych źródeł jest wyłącznie po łacinie - Bochenek, Marciniak, stary skrypt UMW, Narkiewicz&Moryś. Ilość źródeł przemawia na korzyść uczących się po łacinie, ale tak naprawdę - bieżąca nauka anatomii to głównie zapamiętywanie kości z ich rozmaitymi strukturami, przebiegu nerwów i naczyń, przyczepów mięśni raczej po polsku niż w języku obcym. Dlatego nie do końca znajoma nomenklatura nie powinna, moim zdaniem, przysparzać szczególnych trudności. Sobotta, Prometeusz i Netter występują w obu wersjach językowych, po łacinie dodatkowo mamy Sinielnikova i Granta, po angielsku Gilroya. Tu problem z angielskim polega na tym, że... takie wersje bywają droższe. A na przykład taki Sobotta występuje albo w wersji polsko-łacińskiej (łacińskie nazwy i po polsku ciekawostki kliniczne), albo w całości po angielsku, co winduje cenę. W atlasach nie ma polskich podpisów struktur, więc musimy znać i rozumieć obcojęzyczne nazwy. Co jeśli atlas mamy w jednej wersji, a jednak język nam się nie podoba i na kolokwiach i egzaminie wolelibyśmy posługiwać się drugim? Cóż, niby można poszukać drugiego atlasu z właściwą nomenklaturą, ale mnóstwo osób korzysta z atlasu łacińskiego, preferując angielskie nazewnictwo. Nie sprawia to większych trudności, bo nazwy są praktycznie identyczne, trzeba tylko przestawić sobie słówka. O ile na początku może się to wydawać utrudnianiem sobie życia, trzeba mieć świadomość, że po dwóch tygodniach spędzonych z anatomią słówka łatwo wchodzą do głowy i to, co zdawało się czarną magią, przestaje być problemem, nawet bez tracenia czasu na dopisywanie nad podpisami nazw w drugim języku. We Wrocławiu większość prowadzących na zajęciach używa łacińskiej nomenklatury, co jednak nie przeszkadza w zrozumieniu przez osoby, które wybrały angielski. Za tym drugim przepadają młodsi prowadzący, w tym nowy kierownik katedry. Spotkałam się z opinią, że wybierając angielski można pisać na kolokwiach praktycznych różne cuda, a prowadzący starej daty nie znają tego języka i nie rozpoznają, co naprawdę wiemy, a co zmyśliliśmy. Nie liczyłabym jednak na to - może nie dają tego po sobie poznać, ale w większości całkiem dobrze znają nomenklaturę i wyłapują wszelkie błędy. Łacina to umierający język, powoli dogorywa tylko w środowisku naukowym i prawniczym. Odchodzi się od niej na rzecz angielskiego, na coraz to kolejnych uczelniach narzuca się studentom już tylko ten drugi, starsi profesorowie wyznający wyższość lingua latina oddają gabinety młodszym następcom. Na konferencjach i w czasopismach medycznych króluje już angielski, łacinę zaś można spotkać na... sali operacyjnej, gdzie nazwy zabiegów pochodzą właśnie z tego języka, np. hepatektomia - wątroba łac. hepar, ang. liver. Jednak w 95% przypadków znajomość jednego nazewnictwa umożliwia w pełni zrozumienie drugiego. Tu sprawa jest dla mnie prosta. O ile łacińska odmiana i końcówki mogą śnić się po nocach, tak w przypadku angielskiego niemal każdą złożoną nazwę można bez trudu rozwiązać drobnym of. Co więcej - pomyłki w odmianie bywają powodem do ucinania punktów, czy to na kolokwiach, czy egzaminie praktycznym. W przypadku angielskiego ryzyko popełnienia kosztownego błędu jest więc mniejsze. Na korzyść tego języka przemawia również to, że 99% z nas uczy się go od dobrych kilku lat i część słówek nie będzie żadną nowością.
a ja zostanę z tym angielskim